Mierzenie ciśnienia powietrza cz. 12

Wsuwając tłok na powrót ku rurze, zgęszczamy powietrze pomiędzy nim, a tym zaworem, który nie pozwala powrócić powietrzu do rury i naczynia R. Tak ściśnięte powietrze, otwiera zawór tłokowy i wydostaje się za tłok do rury i i na zewnątrz. Pociągając znów tłok, wydostajemy ponownie z R w ten sam sposób część powietrza, która, gdy tłok znów wsuniemy, wydostaje się na zewnątrz. Przedostaniu się powietrza z A pod tłok, przeszkadza zawór tłokowy. Ciśnienie jednak tego zewnętrznego powietrza na tłok, utrudnia nam wyciąganie tłoka coraz bardziej w miarę, jak różnica gęstości powietrza z obu stron tłoka się zwiększa. Za każdym wysunięciem tłoka, wydostajemy z R tylko część powietrza, w końcu więc zawsze cząstka powietrza, choć niewielka, w R pozostanie. Takie pompy robią się zwykle podwójne, przy czym trzony ich tłoków są złączone (jak w pompie strażackiej), tak, że gdy jeden tłok posuwa się w jedną stronę, drugi jednocześnie się posuwa w stronę przeciwną. Naczynie (klosz) R, winno mieć brzegi dobrze przyszlifowane i posmarowane tłuszczem, aby szczelnie przylegały do również starannie wyszlifowanego talerzyka BD pompy pneumatycznej. Jeżeli zawory pompy pneumatycznej umieścimy tak, aby się otwierać mogły w stronę przeciwną, t. j. ku wnętrzu maszyny i zbiornika R (który wówczas musi być mocno przytwierdzony do maszyny), otrzymamy pompę tłoczącą powietrze z zewnątrz do naczynia R i zgęszczającą je w nim (pompki do nadymania kół gumowych na rowerach, samochodach i t. p.).

Comments

  1. By Reklama